Dzisiaj w Betlejem

Betlejem, 24 sierpnia 2015 r.

Tradycyjne miejsce, w którym dochodzi do incydentów, to Hebron Road przy skrzyżowaniu z Manger Street.

Długi jednopiętrowy budynek jest z trzech stron otoczony wąskim pasem chodnika i jezdnią.

Po drugiej stronie jezdni stoi izraelska wieża strażnicza, a obok stalowa brama, przez którą oddziały antyterrorystyczne mogą wkraczać bezpośrednio do akcji.

 

Betlejem, Hebron Road, 24 października 2014 r.

 

Arabowie z twarzami zasłoniętymi czarno-białą kefiją (znaną w Polsce jako chusta arafatka) wykorzystują osłonę przejeżdżających samochodów i błyskawicznie wskakują na najbardziej wysunięty fragment chodnika.

Każdy ma w ręku petardę z zawczasu zapalonym lontem lub butelkę z benzyną, z wetkniętym kawałkiem płonącej szmatki.

Ładunki trzeba rzucać tak, żeby eksplodowały na wysokości górnych okienek wieży.

Okopcone ślady na żelbetowej konstrukcji świadczą, że to się udaje.

Jakiś chłopak próbuje podejść do wieży wykorzystując osłonę stalowych blach wózka do grilla ...

 

Izraelczycy obserwują poczynania atakujących. Identyfikują liderów.

Odpalają granaty z gazem łzawiącym. Kiedy młodzi ludzie uciekają i kryją się w bramie, w ślad za nimi wbiega trzyosobowa grupa pościgowa.

Tym razem antyterroryści "wyławiają" mężczyznę, który wskazywał chłopakom cele ataku.

 

* * * * *

 

Arabscy chłopcy są wychowywani w duchu nienawiści do Żydów.

Politycy Państwa Palestyńskiego zdołali skanalizować frustrację, zwłaszcza młodych mężczyzn tak, że winą za wszystkie niepowodzenia, indywidualne i zbiorowe, obarczają Izrael.

Arabowie manifestują nienawiść do Żydów i państwa Izrael atakując izraelskie posterunki wzdłuż muru.

Ekscesy są w interesie władz i palestyńska policja nie interweniuje.

Zamachy terrorystyczne i protesty uliczne, to fakty medialne. Trzeba z nimi dotrzeć do jak największej liczby widzów, szczególnie w USA i w Europie.

Chodzi o to, żeby w oczach opinii publicznej konflikt izraelsko-palestyński nie zeszedł na dalszy plan.

Państwo Palestyńskie jest całkowicie zależne od pomocy zagranicznej, a największymi darczyńcami są Stany Zjednoczone i Unia Europejska.

Miasto Betlejem stanowi idealną scenę konfliktu.

Mit o "miejscu narodzenia Chrystusa" sprawia, że każde wydarzenie, do jakiego dojdzie w Betlejem, natychmiast przebije się do mediów.

 

* * * * *

 

Władzę w mieście sprawuje arabska administracja formalnie podlegająca prawodawstwu Państwa Palestyńskiego.

Żołnierze izraelscy opuścili Betlejem 21 grudnia 1995 realizując porozumienie pokojowe zawarte w Oslo 28 września 1995 r.

Miasto sąsiaduje z Jerozolimą, ale jest oddzielone betonowym murem o wysokości 8 metrów.

Mieszkańcy Betlejem mogą wejść do Jerozolimy wyłącznie przez punkt kontrolny "Checkpoint 300".

Mur został zbudowany z inicjatywy władz Izraela i zapewnia kontrolę nad dostępem ludności arabskiej do osiedli żydowskich.

Przed wybudowaniem muru, w samym tylko 2002 r. Arabowie zamordowali w atakach terrorystycznych 452 Żydów.

Po wybudowaniu muru w lipcu 2003 r. liczba zabitych w zamachach, za cały okres do końca 2006 r. wyniosła 64 osoby.

Mur jest wyposażony w wieże strażnicze i stalowe bramy przeznaczone dla izraelskich jednostek interwencyjnych.

W razie konieczności przeprowadzenia interwencji, brama otwiera się, a pojazdy opancerzone i żołnierze wkraczają na terytorium palestyńskie.

 

* * * * *

 

 

Dzisiaj w Betlejem - galeria zdjęć

 

* * * * *

 

Film i zdjęcia z wydarzeń jakie miały miejsce 24 października 2014 r. udostępnił pan Moodi Abdalla.

Moodi Abdalla jest również autorem graffiti, które zdobi mur od strony arabskiej.

 

Tags: