Niech Bóg błogosławi wasze marzenia!

W nocy z 30 na 31 lipca 2016 r. w Brzegach koło Wieliczki odbyło się nocne czuwanie modlitewne uczestników Światowych Dni Młodzieży.

Czuwającym towarzyszył papież Franciszek.

 

 

Ojciec Święty przybył na Campus Misericordiae o godzinie 18:50 w odkrytym samochodzie.

Razem z przedstawicielami młodzieży z sześciu kontynentów przeszedł przez Bramę Miłosierdzia.

Zajął miejsce na scenie głównej, na tronie ustawionym obok ołtarza.

 

Papież wspólnie z uczestnikami Światowych Dni Młodzieży obejrzał spektakl złożony z pięciu stacji.

Pierwsza, nosząca tytuł "Wiara wątpiącym" została osadzona w scenerii współczesnej dyskoteki.

Aktorzy zaprezentowali typowe zachowania młodych ludzi wychowanych w cywilizacji dobrobytu.

Banalności beztroskiego życia została przeciwstawiona droga wiary, którą wybrała Faustyna, główna bohaterka spektaklu.

Tematy kolejnych stacji, to:

- Nadzieja zrezygnowanym,

- Miłość oziębłym,

- Przebaczenie winnym,

- Radość smutnym.

 

Kostium Faustyny, który na początku stanowiła czarno-biała sukienka, w kolejnych stacjach spektaklu ulegał stopniowym przemianom.

W ostatniej stacji, ubiór przybrał pełną formę czarnego habitu.

 

Wygłaszając rozważania przygotowane na czuwanie modlitewne z młodzieżą, papież Franciszek mówił o inżynierii społecznej uprawianej przez wpływowe grupy interesu, na rzecz kształtowania konsumpcyjnego stylu życia i rozpadu więzi łączących ludzkie zbiorowości.

Działania te mają charakter celowy i wykraczają poza doraźny interes ekonomiczny sprzedawców dóbr konsumpcyjnych.

Ich adresatem są przede wszystkim ludzie młodzi:

- Z pewnością dla wielu łatwiej i korzystniej jest mieć młodych ludzi ogłupiałych i otumanionych, mylących szczęście z kanapą.

Dla wielu okazuje się to wygodniejsze, niż posiadanie młodych bystrych, pragnących odpowiedzieć na marzenie Boga i na wszystkie aspiracje serca.

 

Rozpad więzi międzyludzkich, atomizacja i wyobcowanie jednostek, nie są efektem naturalnej ewolucji społeczeństw, ale świadomie prowadzonej polityki informacyjnej:

- Współczesne życie mówi nam, że bardzo łatwo skupić uwagę na tym, co nas dzieli, na tym, co nas rozłącza jednych od drugich.

Chcieliby, abyśmy uwierzyli, że zamknąć się w sobie, to najlepszy sposób, by uchronić się od tego, co wyrządza nam zło.

 

Strach przed zagrożeniami istniejącymi w świecie zewnętrznym jest budowany celowo, a jako właściwa reakcja na zagrożenie, jest wskazywana ucieczka i zamykanie się w izolacji:

- Dokąd może nas zaprowadzić strach? Do zamknięcia.

A kiedy strach ukrywa się w zamknięciu, to zawsze idzie w parze ze swoim "bliźniakiem", paraliżem.

Poczuciem, że jest się sparaliżowanym.

Jednym z najgorszych nieszczęść, jakie mogą się przydarzyć w życiu, a zwłaszcza w młodości, jest poczucie, że w tym świecie, w naszych miastach, w naszych wspólnotach, nie ma już przestrzeni, by wzrastać, marzyć, tworzyć.

Aby dostrzegać perspektywy, a ostatecznie, aby żyć.

Paraliż sprawia, że tracimy smak radości ze spotkania, przyjaźni, smak wspólnych marzeń, podążania razem z innymi.

Nie pozwala nam chwycić się za ręce. Zamyka nas jakby w szklanej klatce.

 

Ojciec Święty wezwał zgromadzonych, aby nie rezygnowali z wolności na rzecz wygody:

- Kochani młodzi, nie przyszliśmy na świat, aby wegetować, aby wygodnie spędzić życie, żeby uczynić z życia kanapę, która nas uśpi.

Przeciwnie, przyszliśmy z innego powodu, aby zostawić ślad.

To bardzo smutne, kiedy przechodzimy przez życie nie pozostawiając śladu.

A gdy wybieramy wygodę, myląc szczęście z konsumpcją, wówczas cena, którą płacimy, jest bardzo i to bardzo wysoka.

Tracimy wolność. To jest cena.

Jest wiele osób, którzy nie chcą, żeby młodzi byli wolni.

Przeciwnie. Chcą, żeby byli otumanieni, ogłupiali.

 

Papież Franciszek zakończył wystąpienie słowami:

Niech Bóg błogosławi wasze marzenia!

 

* * * * *

 

 

Nocne czuwanie z papieżem Franciszkiem - galeria zdjęć

 

* * * * *

 

Zdjęcia: Robert Ostrowski

 

Tags: