Zrównoważony rozwój obszarów wiejskich

Warszawa, 5 maja 2016 r.

Sprzedaż bezpośrednia produktów rolnych, znakowanie żywności, uproszczenie procedur dotyczących rolników i niebezpieczeństwa związane z uprawą roślin genetycznie zmodyfikowanych były tematami konferencji "Zrównoważona koncepcja rozwoju obszarów wiejskich. Próba rozwiązania aktualnych problemów występujących w polskim rolnictwie".

Konferencja odbyła się w Sali Kolumnowej Sejmu z inicjatywy Komisji Rolnictwa i Rozwoju Wsi.

 

Jarosław Sachajko, przewodniczący Sejmowej Komisji Rolnictwa i Rozwoju Wsi

 

Obecni byli przedstawiciele organizacji rolniczych oraz organizacji konsumenckich sprzeciwiających się dopuszczeniu do sprzedaży genetycznie modyfikowanej żywności.

Konferencję prowadził Jarosław Sachajko (Klub Poselski Kukiz'15), przewodniczący Sejmowej Komisji Rolnictwa i Rozwoju Wsi:

- Konferencja ma dwa cele. Po pierwsze przedstawienie Komisji Sejmowej i Senackiej oraz ministerstwu problemów, jakie państwo zauważają.

Wysłuchanie propozycji rozwiązań, jakie państwo na pewno już mają

I w drugą stronę. Chcielibyśmy jako Komisja, żeby państwo zapoznali się z problemami innych.

Za chwilę zobaczycie państwo przekrój różnych tematów.

 

Obradom przysłuchiwał się Waldemar Humięcki, prezes Agencji Nieruchomości Rolnych.

 

Minister Jacek Bogucki, sekretarz stanu w ministerstwie rolnictwa mówił o rządowym projekcie ustawy dotyczącej sprzedaży detalicznej prowadzonej przez rolników:

- W tej ustawie chcemy dać polskim rolnikom, szczególnie tym mniejszym gospodarstwom, możliwość sprzedaży wszelkiego rodzaju produktów przetworzonych, łącznie z produktami zwierzęcymi.

Sprzedaży nieopodatkowanej, która będzie pod kontrolą podległych ministrowi inspekcji, ale ta kontrola będzie uproszczona.

Zapewni bezpieczeństwo żywności, ale z drugiej strony nie będzie nadmiernym obciążeniem dla rolnika, który zdecyduje się na sprzedaż swoich produktów w postaci przetworzonej.

Chcemy, aby kwota do 40 tys. zł była zwolniona z podatku i z obowiązku prowadzenia ewidencji za pomocą kas fiskalnych.

Ewidencja będzie prowadzona w formie uproszczonej ewidencji sprzedaży.

Sprzedaż będzie mogła odbywać się nie tylko w gospodarstwie, ale także na targowiskach.

 

Minister mówił o potrzebie wspierania mniejszych gospodarstw, jakie w Polsce dominują.

Wspieranie małych gospodarstw rolnych stanowi element programu zrównoważonego rozwoju terenów wiejskich, oficjalnie przyjętego przez Organizację Narodów Zjednoczonych.

 

Jacek Bogucki poinformował, że Ministerstwo Rolnictwa pracuje nad ustawą dotyczącą nieuczciwych praktyk rynkowych przedsiębiorców zajmujących się obrotem produktami rolnymi, wobec dostawców tych produktów.

 

Polska jest największym z 6 krajów Unii Europejskiej, w których nie ma żadnych uregulowań prawnych, chroniących interes rolnika w łańcuchu obrotu produktami rolno-spożywczymi.

Jeżeli chodzi o pozycję rolnika wobec skupującego, przetwórcy i handlu, to w opinii Komisji Europejskiej, w Polsce sytuacja jest najgorsza.

Obrót żywnością został zmonopolizowany przez największe sieci handlowe:

- Jeżeli dwie największe sieci posiadają ponad 50% rynku detalicznego, to mamy do czynienia z wysokim stopniem monopolizacji.

Podobnie w przypadku przetwórstwa rolno-spożywczego, zdecydowanie najwięcej do powiedzenia mają najwięksi przetwórcy.

 

Jacek Bogucki:

- I pewnie dlatego w Polsce ceny skupu podstawowych produktów rolnych są o 10 do 20 procent niższe niż średnio w Unii Europejskiej.

 

Kolejna inicjatywa legislacyjna ministerstwa dotyczy znakowania żywności:

- Chcemy wprowadzić znakowanie żywności w taki sposób, aby konsument mógł wiedzieć, z surowców jakiego pochodzenia wyprodukowany jest produkt ostateczny.

W myśl prawa unijnego znakowanie dotyczy tylko części produktów rolnych, natomiast przy produktach przetworzonych takiego obowiązku nie ma.

A więc my także obowiązku nałożyć nie możemy, ale zaproponujemy rozwiązanie, które będzie dobrowolnym znakowaniem i jednocześnie mechanizmy, które będą to dobrowolne znakowanie wspierać.

Mobilizować przetwórców i handel, żeby z tego dobrowolnego znakowania korzystały.

 

Do końca 2016 r. kraje członkowskie Unii Europejskiej dokonają przeglądu Wspólnej Polityki Rolnej.

Minister Jacek Bogucki zapowiedział, że wśród postulatów, jakie Polska przedstawi podczas przeglądu, znajdą się:

- zrównanie dopłat z Europejskiego Funduszu Rolniczego Gwarancji,

- powrót do zapisów traktatowych UE dotyczących wspierania rolnictwa w sytuacjach kryzysowych i regulacyjnej roli Komisji Europejskiej na rynku rolno-spożywczym.

 

Ministerstwo Rolnictwa uczestniczy w negocjacjach między Unią Europejską a Stanami Zjednoczonymi, dotyczących porozumienia TTIP (Transatlantic Trade and Investment Partnership) oraz w negocjacjach z państwami Wspólnego Rynku Ameryki Południowej, Mercosur (Argentyna, Brazylia, Paragwaj, Urugwaj, Wenezuela), w sprawie całkowitego zniesienia ceł importowych i dopłat do eksportu towarów rolno-spożywczych.

 

Jacek Bogucki:

- Polska jako jeden z pierwszych krajów kontestowała te negocjacje w zakresie rolnictwa, widząc zagrożenie dla polskiego i europejskiego rolnictwa przy uwolnieniu rynków, szczególnie jeśli chodzi o Amerykę Południową, ale także jeśli chodzi o Stany Zjednoczone.

Mamy pełny ogląd sytuacji, iż na tamtych rynkach ceny żywności są znacznie niższe, niż w Europie.

Wynika to nie tylko ze struktury rolnictwa amerykańskiego, ale także z kosztotwórczych obowiązków, które Unia Europejska narzuciła państwom należącym do Wspólnoty.

Mamy może żywność bardziej bezpieczną, bardziej zdrową, ale mamy tą żywność droższą, właśnie ze względu na politykę Unii Europejskiej prowadzoną do tej pory.

 

Minister Jacek Bogucki uważa, że podejście Komisji Europejskiej do kosztotwórczych obowiązków biurokratycznych, jakim musi sprostać unijny rolnik, w ostatnich miesiącach uległo zmianie.

 

Phil Hogan, komisarz ds. rolnictwa i rozwoju obszarów wiejskich, podczas wizyty w Polsce w marcu 2016 r. zapowiedział uproszczenie procedur dotyczących rolników.

Liczba aktów prawnych Unii Europejskiej w tym zakresie, która obecnie wynosi ponad 200 ma zostać zmniejszona do 50.

Uciążliwość biurokratycznych postępowań z udziałem rolników, podmiotów gospodarczych i krajowych organów administracji, będzie mniejsza.

 

Wiktor Szmulewicz, prezes Krajowej Rady Izb Rolniczych mówił o suszy, która w roku 2015 dotknęła większą część upraw na obszarze Polski. Według prognoz, w 2016 r. będzie podobnie.

Przedstawiciel izb rolniczych oczekuje od rządu stworzenia systemu pomocy dla rolników.

Tak, aby w przypadku wystąpienia niekorzystnych zjawisk klimatycznych gospodarstwa miały szansę na uniknięcie bankructwa.

 

Jolanta Dal, właścicielka gospodarstwa z gminy Komańcza, woj. podkarpackie, przedstawiła obowiązujący na dzień dzisiejszy stan prawny w zakresie sprzedaży bezpośredniej prowadzonej przez rolników.

Na podstawie ustawy z dnia 9 kwietnia 2015 r. "o zmianie ustawy o podatku dochodowym od osób fizycznych oraz niektórych innych ustaw" oraz rozporządzeń do ustawy wydanych przez ministra rolnictwa, rolnik może sprzedawać:

- żywe ślimaki lądowe określonych gatunków,

- tuszki zajęczaków,

- tusze zwierząt łownych,

- tuszki drobiowe,

- mleko surowe i surową śmietanę,

- jaja konsumpcyjne,

- produkty rybołówstwa,

- produkty pszczele nieprzetworzone.

 

Jolanta Dal zwróciła uwagę, że powyższy akt prawny określany jako "ustawa o sprzedaży bezpośredniej" nie dotyczy towarów, jakie rolnik faktycznie produkuje:

- Co zawarto w ustawie o sprzedaży bezpośredniej, która weszła w życie od 1 stycznia bieżącego roku?

Możliwość sprzedaży ślimaków, zwierzyny łownej, siary.

Siara to pierwsze mleko od krowy, które cielak powinien jeść, żeby przeżyć.

Pytam się, czy rolnik polski rzeczywiście zajmuje się hodowlą ślimaków, zwierzyną łowną?

Czy jest taki popyt na wypijanie siary, zjadanie ślimaków?

To nie jest ustawa dla rolników (...)

 

Ustawa o sprzedaży bezpośredniej dotyczy tylko i wyłącznie produktów nieprzetworzonych i to jeszcze takich, których rolnik tak naprawdę nie produkuje.

Rolnik zajmuje się hodowlą bydła, kóz, owiec, a nie zwierzyny łownej.

 

Przedstawiciele organizacji konsumenckich, w swoich wystąpieniach mówili o niebezpieczeństwach związanych z uprawą roślin genetycznie zmodyfikowanych.

 

Lena Huppert, prezes Fundacji Wspierania Rozwoju Kultury i Społeczeństwa Obywatelskiego "QLT"

wątpi w rzetelność badań, na podstawie których technologia GMO została dopuszczona do wykorzystania w produkcji żywności.

Jako konsument zastrzega sobie prawo wyboru żywności wolnej od genetycznie zmodyfikowanych składników.

Jednocześnie zwraca uwagę na fakt, że tam, gdzie technologia GMO jest stosowana, wypiera ona tradycyjne metody uprawy.

Firmy uzależnione od właścicieli praw patentowych, ponadnarodowych koncernów biochemicznych, dokonują koncentracji gruntów, ze szkodą dla struktury społecznej obszarów wiejskich.

 

Lena Huppert:

- Co trzy minuty, zgodnie ze statystykami, w Unii Europejskiej upada drobne gospodarstwo wypierane przez wielki kapitał ponadnarodowy.

 

Anna Szmelcer, prezes Stowarzyszenia "Polska Wolna od GMO" zwróciła się do producentów żywności, obecnych w Sali Kolumnowej Sejmu:

- Reprezentuję konsumentów i to dla mnie, dla mojej rodziny państwo produkujecie.

Jestem odbiorcą waszych produktów i powinnam decydować, co będę jadła.

Jako konsument nie życzę sobie pozostałości pestycydów, nie chcę żadnych dodatków do żywności.

Nie chcę żywności napromieniowanej, przemysłowego chowu zwierząt i roślin transgenicznych.

 

* * * * *

 

Od lewej:
- Minister Jacek Bogucki, sekretarz stanu w ministerstwie rolnictwa,
- Jan Krzysztof Ardanowski, zastępca przewodniczącego Sejmowej Komisji Rolnictwa i Rozwoju Wsi,
- Jarosław Sachajko, przewodniczący Sejmowej Komisji Rolnictwa i Rozwoju Wsi

 

Zrównoważony rozwój obszarów wiejskich - galeria zdjęć

 

Zdjęcia: Robert Ostrowski

 

Tags: